wtorek, 31 lipca 2018

S. Hall, Lacerta, Cygnus, Lyra,Vulpecula and Anser, tablica 14 z Urania's Mirror, zbioru zawierającego trzydzieści dwie ryciny konstelacji astronomicznych; Londyn, 1824. Źródło: Urania's Mirror



miałam w piersi ruchliwego ptaka
ale uciekł
w oszołomieniu lot jego śledzę wzrokiem
zamyślona i niekompletna


niedziela, 20 maja 2018

Keimílion (or To Throw)

yes I'm here alone
I could use a drink
your eyes are so blue
lips shaped beautifully
handsome guy don't scoff
since you think the same

you can sit by me
you can take my hand
you can touch my knee

it can be your place
I don't care you know
please just do it fast
it's one touch to go

as I lay with you
as you warm me up
will you comfort me
will you guard my sleep
will you love me back

and when the sunrise
pierces your eyes
will I still be here

and in the dawning
will you catch me falling
and remember me




niedziela, 1 kwietnia 2018

Porozciągajmy trochę umysł w ten piękny świąteczny dzień

ks. Jan Twardowski, Wielkanocny pacierz, [w:] Nadzieja, miłość, spisane pacierze. Wiersze wybrane
Dom Wydawniczy Benkowski 2007, s. 350


Czyli po mojemu:
I am no silver angel —
I fail to be burning bush either —
the Resurrections come and go
yet my heart stays pretty bleaky.

So many processions seen and attended
bells, hallelujahs heard over —
and still my rageddy sainthood
hangs by a thin thread and totters.

The wind keeps playing the Psalms on my bones
as on some crooked pan-pipe —
I wish the Pope just glanced over me
between his fingers snow-white.

I wish — from the boarded up Heavens —
the Mother of God above
just sent her smile upon me
like little bird in blue fog.

And I know, holding my tear
as if I held slingstone of gold —
the Lamb from the quietest Easter will
forgive me seeing me through.

My conscience's lining he'll turn inside out
his muzzle he'll rest on my hand —
the little red banner of my heart
by him thus will be saved.

piątek, 30 marca 2018

Michał Anioł, Złożenie do grobu (fragment)
tempera na desce, ok. 1500-1501
National Gallery of London
fot. własna


oto moje trompe l'oeil 
bez welonu
bez chleba z solą
bez białej sukienki
z wąską obrączką rodowanego srebra
pustką po ucztujących weselnikach
wizerunkiem księżyca
jakże mogę być o niego zazdrosna
gdy tak gorliwie przywdziałam już własną maskę
nie wiedzieć jeszcze
Talii czy Melpomeny

piątek, 9 marca 2018

*


Melancholia deseczki do krojenia chleba
cisza sięgania po cudnie ostry nóż 



środa, 14 lutego 2018

Sandro Botticelli, Wenus i Mars (fragment)
1485, tempera na desce
National Gallery of London
fot. własna


moje skrzydła urosły za duże
moje skrzydła po ziemi się wloką
muszę skrzydła oddać do krawca
bo tak dłużej wyglądać nie mogą

jaki krawiec niebieski je przyjmie
jaki ścieg transcendentny podłapie
jakie cudne nożyce mam kupić
by puch święty podciąć zdołały

blask niebiański jaśnieje spod brudu
który z dróg swych zagarniam piórami
nikt w mym mieście nie chce skrócić cudu
przystrzyc bożych stosin połamanych

choć z istoty swej efemeryczne
obciążają kręgosłup dość mocno
co też pocznę jak nosić je będę
kiedy dłuższe jeszcze urosną

moje skrzydła urosły za duże
już donikąd się na nich nie wzniosę
mogę tylko podskakiwać śmiesznie
podlatywać
jak gołąb zraniony



Instagram